Nominacja do AV Awards 2020 dla Projekt Multimedia za wystawę w Podziemnym Mieście Osówka!

We wrześniu ubiegłego roku w niewielkiej gminie Głuszyca otwarto wystawę, której wyjątkowość doceniana jest na świecie. Już po raz trzeci generalny wykonawca Projekt Multimedia Sp. z o.o. otrzymał nominację do międzynarodowej nagrody za stworzenie multimedialnej trasy zwiedzania w Podziemnym Mieście „Osówka”.

W grudniu 2019 roku spółka walczyła o statuetkę InAVation Awards 2020 w Amsterdamie. W maju br. instalacja znalazła się w finale AV Experience 2020. W szranki konkursu, którego gala miała odbyć się w Las Vegas, w trójce najlepszych realizacji z całego świata obok „Osówki” stanęły: Muzeum Statuy Wolności w Nowym Jorku oraz ekstrawagancka restauracji Alchemist w Kopenhadze. Sierpień przyniósł kolejny sukces i kolejne ważne wyróżnienie na arenie międzynarodowej – nominację do AV Awards 2020. W kategorii „Themed Entertainment and attractions project of the year” powalczy o laur zwycięstwa z dziewięcioma innymi instalacjami z całego świata. Wśród konkurentów znajdują się projekty z Belgii, Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Chin i Włoch.

– Konkursy, o których mowa, są odpowiednikami Oskarów w branży audiowizualnej. – Przekonuje Szymon Kowal, dyrektor ds. rozwoju w firmie Projekt Multimedia sp. z o.o. – W plebiscytach tych wyróżniane są najlepsze projekty z całego świata. O zakwalifikowaniu się do finału nie decyduje budżet, nie są to też „opłacane wyróżnienia”. Jury składa się z najwybitniejszych ekspertów branży audiowizualnej. Proces oceniania AV Awards jest niezwykle rygorystyczny, przejrzysty i uczciwy, a nagrody w każdej kategorii są oceniane niezależnie.

Z tego powodu nagrody AV Awards są najbardziej prestiżowe w branży audiowizualnej i stanowią niepodważalny dowód profesjonalnych standardów i najlepszych praktyk. Każda instalacja oceniana jest pod kątem zastosowanych rozwiązań i innowacyjnych technologii. Czym tak wyróżnia się wystawa w Podziemnym Mieście „Osówka”, że zwraca uwagę największych autorytetów w branży?

– Jurorzy konkursów AV Awards, InaVation Awards oraz AVIXA Awards oceniali instalacje wykonywane na całym świecie, za nieporównywalnie większe budżety, realizowane z o wiele większym rozmachem. Można powiedzieć, że widzieli już wszystko i trudno zrobić na nich wrażenie. – Przyznaje Łukasz Skibiński, dyrektor ds. projektów i wdrożeń w firmie Projekt Multimedia Sp. z o.o. – Ekspozycja w niewielkiej gminie Głuszyca zachwyciła sędziów przede wszystkim dlatego, że to było po prostu bardzo trudne do wykonania. Łatwo jest przygotowywać instalację w wyremontowanym nowym budynku. Wystawa w Osówce, to było prawdziwe Mission Impossible.- Przekonuje. –Stworzenie multimedialnej ekspozycji, w zabójczych dla elektroniki podziemnych warunkach (stała wilgotność na poziomie 90% i niska temperatura oscylująca wokół 8 stopni Celsjusza), było olbrzymim wyzwaniem. Wszystkie urządzenia musiały zostać zamknięte w szczelnych obudowach. Udało nam się rozwiązać problem, którego nie dostrzegłby przeciętny turysta, a który zrobił niemałe wrażenie na muzealnikach – zlikwidowaliśmy problem parowania gablot ekspozycyjnych. Jeśli ktokolwiek zwiedzał kiedyś podobne, podziemne obiekty, z pewnością zauważył, że na szybach gablot skrapla się woda. Uniemożliwia to oglądanie eksponatów, a na planszach rozpuszcza się tusz, sprawiając, że stają się nieczytelne. Dzięki naszej wiedzy, doświadczeniu i pomysłowości udało nam się ten problem wyeliminować.

W podziemiach „Osówki” od października do kwietnia przebywa i hibernuje osiem gatunków nietoperzy, które w naszym kraju są pod ochroną. Wszelkie prace mogły być więc prowadzone jedynie w ciągu 6 miesięcy, kiedy zwierząt nie ma w  obiekcie. Co więcej, wszystkie rozwiązania zastosowane na stanowiskach ekspozycyjnych musiały być konsultowane z  chiropterologami, aby mieć pewność, że będą uwzględniały specyfikę życia nocnych stworzeń oraz w żaden sposób nie zakłócą ich spokoju podczas zimowego snu. Wystawa musiała spełnić odpowiednie normy dotyczące dźwięku, emisji ciepła i stopnia natężenia światła. W jednym ze stanowisk niemożliwe okazało się użycie siatki holograficznej, ponieważ zwierzęta poruszając się w ciemnych korytarzach jedynie za pomocą echolokacji, mogłyby się w nią zaplątać.

Firma Projekt Multimedia jako generalny wykonawca podjęła się realizacji całej wystawy łącznie z kontentem. Opracowując treści ekspozycji należało kierować się szczególnym wyczuciem i powściągliwością. Obiekt był bowiem miejscem ciężkiej, niewolniczej pracy, nierzadko okupionej zdrowiem i życiem więźniów nazistowskiego obozu koncentracyjnego. Należało więc zaprojektować ekspozycję tak, aby miała charakter poważny, refleksyjny, a nie rozrywkowy. Co więcej, z uwagi na to, że brak jest historycznej dokumentacji na temat kompleksu „Riese”, konieczne były liczne konsultacje z historykami, w celu jak najdokładniejszego odtworzenia możliwych faktów historycznych.

– Podziemne Miasto Osówka doskonale znane jest turystom. Sztolnie wykute w górskim masywie dostępne są dla zwiedzających od lat 90-tych. Przez blisko trzy dekady ich wygląd nie ulegał znaczącym zmianom. Olbrzymie przedsięwzięcie nazistów robi piorunujące wrażenie na każdym, kto miał okazję zapoznać się z tym miejscem i jego bolesną historią. Postęp technologiczny dał nam jednak możliwość pełniejszego przedstawienia faktów dotyczących tajemniczego projektu „Riese”. – wyjaśnia Szymon Kowal. – Multimedialna trasa w podziemnych korytarzach opowiada o trudnym temacie wojny i holokaustu. Nowoczesna wystawa porusza serca turystów, skłania do refleksji i zapada w pamięć na długo po odwiedzeniu tego miejsca. Nie trzeba wierzyć nam na słowo. Świadczą o tym publikacje prasowe, także w ogólnopolskich mediach, oraz liczne opinie zwiedzających, które publikowane są w mediach społecznościowych.

Agnieszka Dobkiewicz, dziennikarka Gazety Wyborczej, w artykule poświęconym nowej trasie w Podziemnym Mieście Osówka napisała: „Gdy w podziemiach z II wojny światowej, które wykuwali więźniowie obozów koncentracyjnych, staje nagle przed tobą w ciemności hologram człowieka, masz dreszcze”. Właśnie o taki efekt nam chodziło, gdy tworzyliśmy te wystawę.

Hiszpański Blog Digital Signage wyróżnił multimedialną trasę w Podziemne Miasto Osówka jako jeden z pięciu topowych projektów, które rywalizowały o statuetkę AV Experience Awards.

Ekspozycję dla „Osówki” przygotowała lubińska spółka Projekt Multimedia, znana z tego, że każda jej realizacja walczy o główne nagrody podczas międzynarodowych konkursów branży audiowizualnej. Jako generalny wykonawca firma znacząco odmieniła Podziemne Miasto. Surowe sztolnie wypełniły się multimedialnymi stanowiskami, które jak wehikuł czasu przenoszą zwiedzających do trudnych dziejów II wojny światowej.

Zwiedzając „Osówkę” turyści napotykają hologramy: ubranych w pasiaki więźniów obozów koncentracyjnych, niemieckich żołnierzy, w pośpiechu zacierających ślady po budowie obiektu, a także popularnego aktora Adama Ferency, który opowiada o początkach II wojny światowej. W ciemnych tunelach rozbrzmiewają głosy najznamienitszych polskich lektorów: Krystyny Czubówny, Tomasza Knapika i Macieja Gudowskiego. Rozmach przedsięwzięcia, jakim był tajny projekt Riese, można poznać oglądając mapping oraz udając się wirtualną windą na powierzchnię kompleksu. W gablotach wykonanych ze stali kortenowej, które doskonale wpasowują się w surowy klimat przestrzeni, wyeksponowano przemawiające do wyobraźni przedmioty, m.in. podziurawione od kul hełmy żołnierzy czy pordzewiałe karabiny.  Perełką dla fanów motoryzacji jest piękna, jeżdżąca replika VW KdF typ 82 Kubelwagen, zbudowana specjalnie na potrzeby tej wystawy.

Kompleks „Osówka” to część nazistowskiego projektu pod kryptonimem „Riese”, którego budowa rozpoczęła się pod koniec 1943 r. Prawdziwe przeznaczenie obiektu do dnia dzisiejszego nie jest znane. Wg. licznych teorii „Osówka” miała być największą kwaterą Hitlera, ukrytą w podziemiach Gór Sowich na Dolnym Śląsku. Przy budowie obiektu pracowali więźniowie obozów koncentracyjnych i jeńcy wojenni, a także wysokiej klasy specjaliści z całej Europy. Na początku 1945 r., z powodu zbliżającej się ofensywy Armii Czerwonej i wojsk polskich, nacierających na Dolny Śląsk, przerwano prace. Niemcy wywieźli więźniów, pracowników i niektóre maszyny oraz zamaskowali podziemia. Puste sztolnie straszyły, ale jednocześnie stały się miejscem wypraw dla śmiałków szukających skarbów oraz złota. W połowie lat 90. XX w. podziemia zabezpieczono i zagospodarowano, odtąd można je zwiedzać, ucząc się historii II wojny światowej.

Aby podnieść atrakcyjność obiektu, postawiono na opracowanie multimedialnej ekspozycji. W tym celu w 2018 r. Gmina Głuszyca zdobyła 1,5 mln. złotych dofinansowania w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego „Przekraczamy Granice” 2014-2020.

Zwycięzców konkursu AV Awards poznamy 20 listopada podczas uroczystej gali finałowej w Londynie.